Wydarzenia z wyjazdu Twojego dziecka w pigułce: szybko i wygodnie!

Miniblog Szarpie 2012› Góry › Zakopane

Chorwacja - Wybrzeże Kvarneru

Zakopane

« wróć do listy
Do zobaczenia za rok

Do zobaczenia za rok

Data dodania: 25.07.12 | godz. 00:00

Kończy się już nasza przygoda. Mamy nadzieję, że zabierzecie ze sobą piękne wspomnienia, wielkie przyjaźnie i chęć odwiedzenia nas w przyszłym roku. Tymczasem dziękujemy za wspólnie spędzony czas i życzymy spokojnego powrotu do domu. W ciągu 14 dni na stronie www.kolonieiobozy.pl pojawi się pełna fotorelacja z turnusu. Zapraszamy do dzielenia się wspomnieniami z najbliższymi.

Komentarze (0)»

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



Zakopane, Zakopane

Zakopane, Zakopane

Data dodania: 24.07.12 | godz. 00:00

Dziś przedostatni dzień kolonii. Po śniadaniu wybraliśmy się na ostatnią wycieczkę, którą zaczęliśmy od zwiedzenia kościoła i Cmentarza na Pęksowym Brzysku – jednego z najczęściej odwiedzanych miejsc Zakopanego. Wędrując pomiędzy grobami Kornela Makuszyńskiego, Witkacego czy Jana Długosza poznawaliśmy historię miasta Zakopane. Później Kolejką linową wjechaliśmy na Gubałówkę. Po krótkim spacerze z przewodnikiem skorzystaliśmy z atrakcji kąpieliska termalnego na Szymoszkowej. Po kolacji, na wspólnym apelu pożegnalnym nasi wychowawcy wręczyli nam dyplomy i nagrody. Nie zabrakło łez i wzruszeń. A wieczorem wszyscy wspólnie bawiliśmy się na ostatniej dyskotece. Niestety – dobre szybko się kończy. Jutro ostatni dzień naszej tatrzańskiej przygody.

Komentarze (0)»

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



Podchody Adventure

Podchody Adventure

Data dodania: 23.07.12 | godz. 00:00

Rano obudziło nas świecące w okna słońce. W dobrym humorze wyruszyliśmy na fakultatywną wycieczkę do Parku Przygody „Adventure Park” na Gubałówce. Osoby biorące udział w wycieczce mogły spróbować swoich sił w parku linowym i skoczyć z 12 – sto metrowej wieży, a wszystko odbywało się pod okiem przemiłych instruktorów. Pozostała część grupy szalała na Krupówkach. Po obiedzie wybraliśmy się na przygotowane wczoraj podchody. Zabawa była przednia, a uśmiech nie schodził z twarzy kolonistów. Z hasłami wypisanymi na czole, w niecodziennym makijażu i „odświętnym” stroju, które zawdzięczaliśmy poszczególnym zadaniom byliśmy nie lada atrakcją. Wieczorem wychowawcy zabrali nas do najprawdziwszego kina pod gwiazdami, gdzie wspólnie obejrzeliśmy film pt. „Dziennik zakrapiany rumem”. Koniec kolonii zbliża się niestety wielkimi krokami, a my chcielibyśmy, aby trwała ona jak najdłużej…

Komentarze (0)»

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



1 2 8 9